|
Guma do żucia na lunch... |
|
|
Dziesiątki tysięcy irlandzkich dzieci nie zabiera do szkoły drugiego śniadania. Efektem tego jest obniżony stopień koncentracji w szkole przed południem oraz nadmierna aktywność po południu. Nauczyciele obserwujący tę sytuację są zaniepokojeni. Wspominają, że mają po kilkoro uczniów w klasie, o których można powiedzieć, że są szczęściarzami, jeżeli przyniosą z sobą na lunch paczkę gumy do żucia.
Ponad jedna dziesiąta dzieci nie je żadnego posiłku aż do godzin popołudniowych. Więcej niż połowa dzieci w ramach drugiego śniadania je słodycze, ponad jedna trzecia pije napije gazowane. W efekcie takiej diety organizm dziecka dostaje niewystarczającą ilość żelaza, wapnia, kwasu foliowego, witamin – szczególnie z grupy A, C, B12. Dlatego w Drogheda zorganizowano akcję „Breakfast Club”, w ramach którego serwuje się dzieciom ok. pół tysiąca ciepłych posiłków w ciągu dnia. Co jest przyczyną tak niepokojącego stylu odżywiania? Brak zainteresowania rodziców? Brak wiedzy na temat racjonalnego sposobu przygotowywania posiłków? Tysiące par małżeńskich w Dublinie cierpi z powodu złej sytuacji materialnej. Jak to jest możliwe w kraju wielkiego rozkwitu gospodarczego? Trudno uwierzyć i pogodzić się z tym, że najmłodsi w tym kraju nie jedzą tylko dlatego, że ich na to po prostu nie stać. W kraju, w którym dzieci stanowią 25 procent całego społeczeństwa... 
|