Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wiadomości arrow Wiadomości arrow Buszujący w śmietniku...
Buszujący w śmietniku... E-mail


90 proc. tego, co jedzą, pochodzi ze śmietnika. Resztę dostają od ludzi, lub w najgorszym razie kupują... Ulubiona marka ubrania? Używane. To typowe dla grupy ludzi określanej mianem „Freegans”. Słowo to pochodzi od „free” – wolny i „vegan” – odrzucający komercję.

Określenie to pojawiło się w użyciu w latach 80-tych, ale idea takiego życia jest jeszcze starsza. Do grupy ludzi tworzących coś z niczego należą działacze środowiskowi, obrońcy praw zwierząt oraz inni, których hobby jest wydawanie jak najmniejszej ilości pieniędzy na mieszkanie, odzież, żywność.

Mieszkają najczęściej w wielkich miastach (Dublin, Londyn), gdzie możliwości zdobycia przedmiotów niezbędnych do życia i prawidłowego funkcjonowania są nieograniczone.
Pożywienie dobywają w nocy zakradając się na tyły wielkich supermarketów. Czasami mają więcej niż są w stanie zjeść.

Zabierają tylko świeże jedzenie, które w domu dokładnie myją. Jeżeli coś ma niemiły zapach, zostaje tam, gdzie powinno, czyli w skipie. Nie pamiętają, kiedy ostatnio kupowali odzież. Wszystko co mają w szafie pochodzi z worków z odzieżą używaną. Czasami sami dziwią się ludziom, którzy wyrzucają ładne, markowe, czasami nawet kosztowne rzeczy.

W ciągu tygodnia jedna osoba żyjąca w ten sposób nie wydaje więcej niż 25-35 euro, w zależności od tego, czy mieszkają w mieszkaniach socjalnych, czy w tańszych „share house”, wliczając jedzenie, ogrzewanie, rachunki, zakwaterowanie.

Podkreślają, że nigdy nie łamią prawa. Nie włamują się do śmietników, nie wynoszą przedmiotów z domów prywatnych, nie kradną w sklepach. Jeżeli znajdą więcej żywności niż są w stanie przejeść, dzielą się z ubogimi lub bezdomnymi, urządzając tzw. „dinner party”.

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Stół Gucci
Sprzedam (16.01.2018)
Sprzatanie aparatamentow booking
Usługi (16.01.2018)
Kanapa Lisa
Sprzedam (09.01.2018)
Polskie Centrum Odszkodowań - Twój partner w każdym wypadku
Usługi (08.01.2018)
Kanapa Nevada
Sprzedam (02.01.2018)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl