Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Felietony, porady arrow Felietony, porady arrow Czy warto pomagać?
Czy warto pomagać? E-mail


Czy warto pomagać?Nie od dziś wiadomo, że dobro nie popłaca. Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą... - mówi stare przysłowie. Jak pokazują przykłady, nie tylko z emigracyjnego życia, dobrymi uczynkami można sobie czasem wrogów narobić. Niemożliwe? Jak najbardziej, choć na szczęście nie jest to regułą...


Gazetae.com


Chyba każdy z nas miał w swoim życiu okazję pożyczyć pieniądze przyjacielowi. Wiadomo trzeba poratować w potrzebie. Dobry uczynek okazuje się jednak czasem  gwoździem do trumny naszej przyjaźni, bo gdy przyjaciel zwleka z oddaniem, a nam  potrzebny jest właśnie ?zastrzyk gotówki?, to sytuacja się komplikuje. Im dłużej nie odzyskujemy kasy, tym bardziej czujemy się wykorzystani przez tego, który do czasu pożyczki nazywał się "naszym przyjacielem". Jest nawet takie powiedzenie:

?Chcesz stracić przyjaciela - pożycz mu pieniądze?

Finał dobrego uczynku okazuje się taki - jesteśmy wściekli na siebie, bo z powodu ludzkiego współczucia znaleźliśmy się w trudnej sytuacji finansowej, no i w sumie... ani pieniędzy, ani przyjaciela.

Inny przykład. Zapewne wielu z was pomogło rodakom, których na obcej ziemi znaleźli się w tzw. "potrzebie mieszkaniowej". Bezdomnego przygarnąć, głodnego nakarmić - tak przecież głosi Biblia. Więc pomagamy. Czasem jednak ten, który znalazł u nas spokojny kąt, znika zapominając przy tym uregulować swoich rachunków. Znów uczucie nabicia w butelkę, znów złość na samego siebie, że daliśmy się  wykorzystać.

Czy zatem bycie dobrym dla innych jest w dzisiejszym świecie passé? Czy jest to oznaka frajerstwa? Czy takie uczucia jak współczucie, zaufanie, przyjaźń należy schować do lamusa?

Otóż nie. Oto przykład

Pan A poprosił swego znajomego, pana B o pomoc w znalezieniu pracy dla syna. "Wiesz bardzo trudno mi Cię prosić o pomoc, bo znamy się zaledwie kilka miesięcy, ale nie mam wyjścia - pisał w liście A. Starałem się w Polsce znaleźć dobrą pracę dla syna ale jest ciężko. Syn ma żonę i dziecko, ale sam musi na nich zarobić, bo żona nie pracuje a dzieciątko chorowite. Pomyślałem może w Anglii łatwiej będzie znaleźć pracę za godziwe pieniądze. Dlatego ośmielam się Cię o to prosić. Ja już mam mało czasu bo wykryto u mnie raka i niestety nie kwalifikuje się do leczenia, bo jestem za stary - to w sumie jest jedna z przyczyn, dla których zwracam się do Ciebie. Proszę gdy zdecydujesz się pomóc mojemu synowi, to nie mów mu nic o mojej chorobie, bo jeszcze nie wie, a nie chcę go martwić. On i tak ma dużo na głowie. Jeszcze raz przepraszam, że ośmielam się prosić o pomoc, ale chcę zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby mu jakoś pomóc".

Pan B odpowiedział. Fakt, znamy się kilka miesięcy, ale czasem, by poznać człowieka wystarczy chwila.

Jeśli chodzi o Twojego syna: sam, gdy jeszcze mieszkałem w Polsce, pracowałem dorywczo za marne grosze. Czasem nie miałem pracy przez kilka miesięcy, więc wiem co on czuje. Dlatego mu pomogę. Niech przyjeżdża, spać jest gdzie, jeść też mu damy, więc powinien sobie poradzić.

Jeśli chodzi o pracę: w fabryce gdzie pracuję otwierają nowa linię produkcyjną, więc potrzebują ludzi. Co do twojej choroby, to mogę powiedzieć - witaj w klubie.

Po miesiącu młody człowiek pracował już w Anglii, a gdy otrzymał pierwszą wypłatę zapytał B, ile jest winny za pomoc?

W odpowiedzi usłyszał: Nic nie jesteś mi winny. Nie zrozumiał. Gdy powiedział o tym ojcu, ten powiedział: Ja zapłacę.
Napisał krótkiego sms-a: Dziękuje przyjacielu
Nie ma za co przyjacielu - otrzymał odpowiedź.

Bycie dobrym dla innych to fajna sprawa, nawet kiedy czasem przyjdzie nam  obudzić się z przysłowiową "ręką w nocniku". Kiedy zrobimy coś dobrego dla  kogoś, czasem kogoś konkretnego - poczujemy się lepiej. Stając rano przed lustrem, śmiało możemy zajrzeć, spoglądającemu na nas facetowi, lub kobiecie w twarz. Bez obawy, że zobaczmy mendę. Każde "dziękuje Ci" unosi nas jeden centymetr nad ziemią, to wtedy odczuwamy odczuwamy tą słynną "nieznośną lekkość bytu". Tyle jesteśmy warci, ile możemy z siebie dać innym, a najwięcej dostajemy, gdy za swoją pomoc nie oczekujemy niczego w zamian.

Pomyślcie o tym zawsze, gdy ktoś poprosi was o pomoc.

Cezary Niewadzisz


Materiał pochodzi z serwisu Gazetae.com
www.gazetae.com


 

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Randki w Irlandii i na Świecie
Różne (16.12.2017)
Leczenie ortopedyczne
Usługi (12.12.2017)
Narożnik Marcos
Sprzedam (12.12.2017)
Paczki, Przeprowadzki Irl-Pl, Kurier
Różne (07.12.2017)
Meblościanka Hugo
Sprzedam (05.12.2017)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl