Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Felietony, porady arrow Felietony, porady arrow O ojcostwie słów kilka
O ojcostwie słów kilka E-mail

O ojcostwie słów kilkaTekst dostarczony przez Klinikę Prawa w Dublinie przy EWSPA

Mężatki - w powszechnej opinii - są jednymi z "najbezpieczniejszych" kochanek. Mniejsza tu akurat o to, jakim krewkim osobnikiem jest małżonek czy jaki pani posiada stosunek do higieny. Mam na myśli ewentualne konsekwencje w postaci potomstwa - gdzie bywa, iż jedynym pewnikiem jest osoba matki. Osoba ojca stanowi niewiadomą, rozdzieloną pomiędzy dwóch lub większą ilość panów. I może się nawet zdarzyć, ze małżonek wcale nie należy do tego grona...

 

O ojcostwie słów kilka
Mężatki - w powszechnej opinii - są jednymi z ?najbezpieczniejszych? kochanek. Mniejsza tu akurat o to, jakim krewkim osobnikiem jest małżonek czy jaki pani posiada stosunek do higieny. Mam na myśli ewentualne konsekwencje w postaci potomstwa - gdzie bywa, iż jedynym pewnikiem jest osoba matki. Osoba ojca stanowi niewiadomą, rozdzieloną pomiędzy dwóch lub większą ilość panów. I może się nawet zdarzyć, ze małżonek wcale nie należy do tego grona...
Bywa, że takie ?kukułcze? sytuacje nigdy nie wychodzą na jaw. Rodzina żyje sobie słodko, a tajemnice zna jedynie matka dziecka - która z przyczyn oczywistych nie jest zainteresowana jej ujawnieniem. Szacuje się, że obecnie w Polsce problem ten może dotyczyć nawet 20 procent małżeństw.
Polskie prawo rodzinne przyjęło w tej kwestii - przyznam - bardzo dziwne regulacje. Z jednej strony sądy przy ustalaniu ojcostwa sięgają po bardzo nowoczesny środek, jakim sa badania DNA. Z drugiej jednak strony prawo wyraźnie staje po stronie wiarołomnej żony i dziecka, rzucając małżonkowi istne ?kłody pod nogi?, jeśli chce on po prostu poznać prawdę.
Generalnie - na zaprzeczenie ojcostwa mąż matki dziecka ma sześć miesięcy od chwili, kiedy dowiedział się o jego urodzeniu - nie później jednak niż do osiągnięcia przez nie pełnoletniości (art. 63 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) i nie jest dopuszczalne po jego śmierci. Przy czym przyjmuje się domniemanie, że dziecko urodzone w czasie trwania małżeństwa oraz przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia czy orzeczenia separacji - pochodzi od męża matki (art. 62 par. 1 k.r.i o.). Obalenie tego domniemania może nastąpić jedynie w drodze postępowania przed sadem o zaprzeczenie ojcostwa.
Z wyjątkiem pewnych ewidentnie ?kłujących w oczy? przypadków, jak na przykład odmienna pigmentacja skóry potomka czy kolor włosów w rodzinach stron obydwu niespotykany - w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia dziecka trudno się dopatrzeć czegokolwiek podejrzanego. Przy założeniu, że okoliczności jego poczęcia także są głęboko ukrytą tajemnicą... Przeważnie prawda wychodzi na jaw znacznie później - nawet, kiedy dziecko jest już nastolatkiem. Stwierdzenie w trakcie badań medycznych, że ojciec - z racji wrodzonej dysfunkcji organów płciowych - ojcem nigdy być nie mógł, stało się ostatnio nawet kanwą scenariusza jednego z filmów.
Cóż więc począć w takiej sytuacji? Pewien procent ojców godzi się z tym. Wychowują dziecko długie lata w nieświadomości rzeczywistej relacji biologicznej, wiec z przyczyn uczuciowych nie mają sumienia lub odwagi oficjalnie starać się o uregulowanie tej kwestii.
Co jednak zrobić w przypadku innych relacji? Prawo wyznacza terminy, sąd na tej podstawie odrzuci pozew złożony np. po pięciu latach od porodu rodzinnego...
Z pomocą przychodzi... prokurator. Nie - nie żeby wszczynać sprawę karną przeciwko matce dziecka o oszustwo i wyłudzanie np. alimentów. W myśl art. 86 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego powództwo o m.in. zaprzeczenie ojcostwa może złożyć prokurator, jeżeli - uwaga - ?wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego?. Prokuratora nie dotyczą żadne ograniczenia czasowe w tym zakresie - z wyjątkiem przypadku, kiedy dziecko nie żyje. Prawdziwym problemem jest więc tutaj przekonanie prokuratora, że dążenie ojca do ustalenia prawdy rzeczywistej jest zgodne z interesem dziecka lub z ochroną interesu społecznego. Prokurator, bowiem ?może? - nie ?musi?...
Paradoksalnie - ojcowie dzieci poczętych poza związkiem małżeńskim mają pod względem dowodowym nieco prostsze życie. Wprawdzie domniemania także ich dotyczą, ale w przypadku wątpliwości mogą biernie poddać się postępowaniu o ustalenie ojcostwa, które winna wszcząć matka w imieniu dziecka. Z sumienności jeszcze dodam, że takie postępowanie może wszcząć też... prokurator. Oczywiście, ?jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego?...
Pana Krzysztofa, mieszkającego już kilka lat w Irlandii, problem dotknął kilka miesięcy temu, kiedy w trakcie pobytu w Polsce jego była małżonka oznajmiła, iż ich 9-letnia córka nie jest jego biologicznym dzieckiem. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, ze urażona czymś była połowa chce dokuczyć byłemu małżonkowi, ale Pan Krzysztof przez kilka miesięcy analizował fakty z całego małżeńskiego życia dochodząc wreszcie do wniosku, ze córka nie może być jego dzieckiem. Płacąc bardzo wysokie alimenty i mając w perspektywie ułożenie sobie życia na nowo zaczął wiec poszukiwać prawnego rozwiązania dla tej sytuacji.
Nie możemy przejść kolo tego obojętnie, albowiem problem ten często omija się w dyskusjach, jako bardzo osobisty; swoisty temat ?tabu?.  Z tego tez względu postanowiłem temat ten wyjątkowo opisać ogólnie, bez ujawniania personaliów osób, których historia była inspiracją dla tego artykułu.
Maciej Furtas
student V roku
Wydziału Prawa EWSPA w Warszawie
Opiekun Kliniki Prawa EWSPA w Dublinie

Bywa, że takie "kukułcze" sytuacje nigdy nie wychodzą na jaw. Rodzina żyje sobie słodko, a tajemnice zna jedynie matka dziecka - która z przyczyn oczywistych nie jest zainteresowana jej ujawnieniem. Szacuje się, że obecnie w Polsce problem ten może dotyczyć nawet 20 procent małżeństw.

Polskie prawo rodzinne przyjęło w tej kwestii - przyznam - bardzo dziwne regulacje. Z jednej strony sądy przy ustalaniu ojcostwa sięgają po bardzo nowoczesny środek, jakim sa badania DNA. Z drugiej jednak strony prawo wyraźnie staje po stronie wiarołomnej żony i dziecka, rzucając małżonkowi istne "kłody pod nogi", jeśli chce on po prostu poznać prawdę.

Generalnie - na zaprzeczenie ojcostwa mąż matki dziecka ma sześć miesięcy od chwili, kiedy dowiedział się o jego urodzeniu - nie później jednak niż do osiągnięcia przez nie pełnoletniości (art. 63 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) i nie jest dopuszczalne po jego śmierci. Przy czym przyjmuje się domniemanie, że dziecko urodzone w czasie trwania małżeństwa oraz przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia czy orzeczenia separacji - pochodzi od męża matki (art. 62 par. 1 k.r.i o.). Obalenie tego domniemania może nastąpić jedynie w drodze postępowania przed sadem o zaprzeczenie ojcostwa.

Z wyjątkiem pewnych ewidentnie "kłujących w oczy" przypadków, jak na przykład odmienna pigmentacja skóry potomka czy kolor włosów w rodzinach stron obydwu niespotykany - w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia dziecka trudno się dopatrzeć czegokolwiek podejrzanego. Przy założeniu, że okoliczności jego poczęcia także są głęboko ukrytą tajemnicą... Przeważnie prawda wychodzi na jaw znacznie później - nawet, kiedy dziecko jest już nastolatkiem. Stwierdzenie w trakcie badań medycznych, że ojciec - z racji wrodzonej dysfunkcji organów płciowych - ojcem nigdy być nie mógł, stało się ostatnio nawet kanwą scenariusza jednego z filmów.

Cóż więc począć w takiej sytuacji? Pewien procent ojców godzi się z tym. Wychowują dziecko długie lata w nieświadomości rzeczywistej relacji biologicznej, wiec z przyczyn uczuciowych nie mają sumienia lub odwagi oficjalnie starać się o uregulowanie tej kwestii.

Co jednak zrobić w przypadku innych relacji? Prawo wyznacza terminy, sąd na tej podstawie odrzuci pozew złożony np. po pięciu latach od porodu rodzinnego...

Z pomocą przychodzi... prokurator. Nie - nie żeby wszczynać sprawę karną przeciwko matce dziecka o oszustwo i wyłudzanie np. alimentów. W myśl art. 86 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego powództwo o m.in. zaprzeczenie ojcostwa może złożyć prokurator, jeżeli - uwaga - "wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego". Prokuratora nie dotyczą żadne ograniczenia czasowe w tym zakresie - z wyjątkiem przypadku, kiedy dziecko nie żyje. Prawdziwym problemem jest więc tutaj przekonanie prokuratora, że dążenie ojca do ustalenia prawdy rzeczywistej jest zgodne z interesem dziecka lub z ochroną interesu społecznego. Prokurator, bowiem "może" - nie "musi"...

Paradoksalnie - ojcowie dzieci poczętych poza związkiem małżeńskim mają pod względem dowodowym nieco prostsze życie. Wprawdzie domniemania także ich dotyczą, ale w przypadku wątpliwości mogą biernie poddać się postępowaniu o ustalenie ojcostwa, które winna wszcząć matka w imieniu dziecka. Z sumienności jeszcze dodam, że takie postępowanie może wszcząć też... prokurator. Oczywiście, "jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego"...

Pana Krzysztofa, mieszkającego już kilka lat w Irlandii, problem dotknął kilka miesięcy temu, kiedy w trakcie pobytu w Polsce jego była małżonka oznajmiła, iż ich 9-letnia córka nie jest jego biologicznym dzieckiem. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, ze urażona czymś była połowa chce dokuczyć byłemu małżonkowi, ale Pan Krzysztof przez kilka miesięcy analizował fakty z całego małżeńskiego życia dochodząc wreszcie do wniosku, ze córka nie może być jego dzieckiem. Płacąc bardzo wysokie alimenty i mając w perspektywie ułożenie sobie życia na nowo zaczął wiec poszukiwać prawnego rozwiązania dla tej sytuacji.

Nie możemy przejść kolo tego obojętnie, albowiem problem ten często omija się w dyskusjach, jako bardzo osobisty; swoisty temat "tabu".  Z tego tez względu postanowiłem temat ten wyjątkowo opisać ogólnie, bez ujawniania personaliów osób, których historia była inspiracją dla tego artykułu.

Maciej Furtas
Student V roku 
Wydziału Prawa EWSPA w Warszawie
Opiekun Kliniki Prawa EWSPA w Dublinie

Polska Klinika Prawa - Dublin

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Kurier Polska - Irlandia - Polska
Usługi (23.11.2017)
Meble kuchenne
Sprzedam (21.11.2017)
Narożnik Calia
Sprzedam (21.11.2017)
Kurier Irlandia-Polska
Drobne (18.11.2017)
Poszukiwany kierowca w piekarni
Dam pracę (16.11.2017)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl