|
Zaczęło się od Irlandii, a skończy się na całym świecie? Pod osobliwą nazwą "PAPANAZA" kryje się ciekawy projekt autorstwa dwóch ciekawych świata dżentelmenów - Sebastiana i Arka. To nic innego jak nazwa zaplanowanej przez nich wyprawy "dookoła świata", której celem jest zwiedzenie kontynentów Ameryki Północnej oraz Południowej, Australii z Oceanią oraz Azji.
"W siedem lub więcej miesięcy mamy zamiar dotrzeć nie tylko do znanych i popularnych kurortów, ale również do jak najbardziej nie komercyjnych miejsc na świecie, korzystając z lokalnego transportu. Mamy zamiar wyrobić sobie własną opinię co do uroków powszechnie obleganych przez urlopowiczów turystycznych pereł, jak i samemu odkryć podróżnicze skarby, by potem o nich napisać, opowiedzieć, zachęcić do ich odwiedzenia innych" - opowiadają podróżnicy.
Podróż rozpoczyna się 18 stycznia 2010 r., gdzie z londyńskiego lotniska Heathrow Sebastian i Arek wylecą prosto do stolicy Meksyku, Mexico City. Od tej pory przebieg ich podróży będzie uzależniony od nich samych. "Na mapie całej wyprawy mamy wielką listę miejsc, które chcielibyśmy odwiedzić, lecz realizacja punktu po punkcie będzie uzależniona od lokalnego transportu, jaki uda nam się zorganizować na miejscu. Nie chcemy jednak ściśle wiązać się planem podróży, gdyż traktujemy ją jak przygodę i to, co nieoczekiwane - dla nas jest najciekawsze. Posiadamy bilet "Round The World Ticket", lecz zapewnia on nam jedynie przeloty międzykontynentalne".
Przed wylotem do Meksyku panowie wrócą jeszcze na 10 dni do Polski, gdzie będą się ubiegać o wizy, których nie udało im się zrealizować w Irlandii, a także skompletują niezbędne wyposażenie wyprawowe. Koniec wyprawy przewidywany jest na dzień 18 sierpnia 2010 r., jednak w trakcie jej trwania podejmą decyzję czy nie przedłuży się ona o kolejne miesiące. Być może wówczas do listy miejsc, które chcą odwiedzić, dołączyłaby cała Afryka wraz z Bliskim Wschodem.
"Podróż nasza będzie się rysowała na żywo i ciężko nam przewidzieć każdy krok", wyznają autorzy projektu "Papanaza". Tym bardziej należy im się uznanie za odwagę i determinację, bo przyznać trzeba, że taka wyprawa to coś naprawdę imponującego, nie tylko zapewniającego niezapomniane przeżycia na całe życie jej uczestnikom, ale - jak przekonują Sebastian z Arkiem - dostarczającego ogromnych rozmiarów dokumentację z wyprawy, przydatną innym ludziom pragnącym zwiedzać i poznawać świat.
"Papanaza absolutnie nie jest pustym hasłem. Jest przestrzenią realizacji wielkich marzeń, którą już od kilku miesięcy staramy się wypełniać, podejmując niezbędne kroki, obecnie na etapie przygotowań" - podsumowują swój projekt jego autorzy.

Strona internetowa projektu: www.papanaza.pl
Patronat medialny nad projektem objÄ…Å‚ portal Dublin24.Net.
Dublin24.Net - 05.12.2009
 |