ZarzekajÄ… siÄ™, że nie robiÄ… tego dla sÅ‚awy, pieniÄ™dzy, czy uwielbienia fanek. Może jest w tym i ziarno prawdy, skoro – jak obaj twierdzÄ… – artysta lepiej tworzy „z bólu”. Z PawÅ‚em Milewskim i RafaÅ‚em Bawirszem z zespoÅ‚u Twilite, tuż po wydaniu ich debiutanckiej pÅ‚yty, rozmawia Anna PaÅ›.
- Jak przeczytać można w Waszej oficjalnej biografii, wspólne granie zaczÄ™liÅ›cie w Wielkiej Brytanii. Ale znacie siÄ™ trochÄ™ dÅ‚użej? - PM: PoznaliÅ›my siÄ™ podczas studiów w Olsztynie. Na poczÄ…tku wymienialiÅ›my siÄ™ pÅ‚ytami, poznajÄ…c swoje gusta, aż okazaÅ‚o siÄ™, że mamy podobne rozwojowe wizje na muzykÄ™... WÅ‚aÅ›ciwie już od podstawówki taplamy siÄ™ w tym graniu. ZaczynaliÅ›my oczywiÅ›cie od punka, przez hard-core, hip-hop, blues i funky... aż wreszcie w Anglii zaczÄ™liÅ›my „smucić” na tych naszych gitarach. Ale wtedy jeszcze nic siÄ™ z tego nie wyklarowaÅ‚o, dopiero po powrocie do Polski, z bólu życia tam, coÅ› zaczęło siÄ™ dziać...
- AP: Z bólu? - RB: PróbowaliÅ›my uÅ‚ożyć sobie tam życie, ale niewiele dobrego z tego wychodziÅ‚o... - PM: I wtedy zaczęły powstawać piosenki! WysyÅ‚aÅ‚em je przez Internet do RafaÅ‚a do Krakowa, on dogrywaÅ‚ swoje rzeczy i odsyÅ‚aÅ‚ je do mnie. Zazwyczaj bywa bowiem tak, że piosenki rodzÄ… siÄ™ z moich pomysÅ‚ów i razem je rozbudowujemy, rozkrÄ™camy...
Twilite to PaweÅ‚ Milewski i RafaÅ‚ Bawirsz. Poznali siÄ™ w 2001 roku, studiujÄ…c pedagogikÄ™ w Olsztynie. W Irlandii mieszkajÄ… od 2006 roku. Grafika z „gołą babÄ…” we wkÅ‚adce do pÅ‚yty jest tylko – jak twierdzÄ… – artystycznÄ… manifestacjÄ… zaprzyjaźnionej graficzki.
- AP: WiÄ™c tworzyliÅ›cie, w tej Polsce, w tych rozterkach... aż wylÄ…dowaliÅ›cie w Irlandii? - PM: Z czysto klasycznych, życiowych powodów. To byÅ‚ rok 2006. - RB: Mój dawny przyjaciel i basista Andrzej BardoÅ„ski odezwaÅ‚ siÄ™ do mnie, zaoferowaÅ‚ pomoc na poczÄ…tek, po miesiÄ…cu przyjechaÅ‚ PaweÅ‚ i wtedy zaczÄ™liÅ›my prawdziwe granie.
- AP: WÅ‚aÅ›nie… Oficjalna biografia mówi o regularnym grywaniu w Dublinie – gdzie siÄ™ ukrywaliÅ›cie przez te wszystkie lata, że jakoÅ› wczeÅ›niej na Was nie wpadÅ‚am?! - RB: GrywaliÅ›my w ... pokoju. W domu zaczęły siÄ™ pierwsze próby, tam też nagraliÅ›my nasz kawaÅ‚ek na „TrójkowÄ… OffensywÄ™” [wydawnictwo Piotra Stelmacha z radiowej Trójki – przyp. AP]. Nasi wspóÅ‚lokatorzy sÅ‚yszeli nasze gitary, ale nie zdawali sobie sprawy, że nagrywamy wÅ‚aÅ›nie piosenki dla Polskiego Radia! - PM: My chyba tak lubimy, wszystko sami. Choćby zdjÄ™cia na okÅ‚adkÄ™ pÅ‚yty robiliÅ›my sami, przy pomocy samowyzwalacza, czajnika i książki telefonicznej.
- AP: A tak na co dzień, czym się zajmujecie, poza siedzeniem w pokoju i graniem muzyki? - PM: Ja obecnie pracuję w kościele. Znaczy się, w takim biurowcu, przekształconym z dawnego budynku kościelnego.
- AP: Można powiedzieć, że jesteÅ› zakrystianinem. - PM: Tak! (Å›miech). - RB: Ja niedawno z kolei odszedÅ‚em z pracy, staram siÄ™ zajmować promocjÄ… pÅ‚yty i samego zespoÅ‚u. Poza tym, jakoÅ› chciaÅ‚em siÄ™ zastanowić, kim jestem i co chcÄ™ dalej ze sobÄ… zrobić. PlanujÄ™ powrót do Polski...
- AP: WczytujÄ…c siÄ™ w Wasze teksty, można odnieść wrażenie, że dokÅ‚adnie wiecie, kim jesteÅ›cie i co chcecie robić. O czym one opowiadajÄ…, do której szufladki Was wrzucić? - PM: Niektórzy nazywajÄ… to neo-folkiem, ale prawdÄ™ mówiÄ…c, nie mam pojÄ™cia, jak to nazwać. To „proste piosenki z Å‚adnymi melodiami”. - RB: Bardziej zależy nam na przekazaniu emocji, niż opowiadaniu o nich sÅ‚owami.
- AP: Weźmy jednak pierwszÄ… z brzegu piosenkÄ™, na przykÅ‚ad ‘all you need’ – to czego ja potrzebujÄ™? - PM: Nie chcÄ™ tego tÅ‚umaczyć… Teksty sÄ… osobiste ale też bardzo proste i Å‚atwe do zrozumienia... Generalnie, to... o dziewczynach i miÅ‚oÅ›ci...
- AP: Bardziej optymistycznie czy wÄ…tpiÄ…co? - RB: Zależnie od sytuacji, choć za dobrze z „tym” tutaj nie jest, ale dziÄ™ki temu wÅ‚aÅ›nie, powstaÅ‚a ta muzyka.
- AP: Otóż wÅ‚aÅ›nie! PrzeglÄ…dajÄ…c Wasz profil na myspace, dziewięćdziesiÄ…t procent użytkowników to dziewczyny! Czyżby muzyka byÅ‚a wiÄ™c formÄ… podrywu? - PM: Nie, nie, zupeÅ‚nie nie. W moim przypadku, muzyka po prostu wyszÅ‚a ze mnie, ot tak... - RB: Poza tym, to tylko tak wyglÄ…da, bo dziewczyny chÄ™tniej wstawiajÄ… jakieÅ› komentarze. Ja, nawet jeÅ›li lubiÄ™ jakiÅ› zespóÅ‚, nie piszÄ™ im przecież, że sÄ… „boscy”.
- AP: Rozumiem, że wraz z ukazaniem siÄ™ Waszej pÅ‚yty, możemy spodziewać siÄ™ wiÄ™cej obecnoÅ›ci Twilite na żywo? - RB: Zdecydowanie. Zaczynamy grywać w irlandzkich klubach, trochÄ™ w radio – w ubiegÅ‚ym roku zagraliÅ›my koncert w studio im. Agnieszki Osieckiej w Trójce. Medialna aktywność i promocjÄ… pÅ‚yty rozwija siÄ™ obecnie tylko w Polsce, tutaj – wydaje nam siÄ™ – trudniej byÅ‚oby siÄ™ przebić, zaistnieć... - PM: A na wiosnÄ™, planujemy trasÄ™ koncertowÄ….
- AP: Po Polsce, jak rozumiem? - RB: Tak. ZadziaÅ‚aÅ‚y tutaj trochÄ™ kontakty naszego studio nagraniowego [Electric Eye – przyp. AP] czyli braci Kapsa z Contemporary Noise Sextet, zobaczymy...
Wygraj debiutanckÄ… pÅ‚ytÄ™ Twilite ‘Bits and Pieces’ – wyÅ›lij email do 20 lutego, podajÄ…c swoje dane kontaktowe, na adres:
- AP: Te Wasze kontakty w Polsce okazaÅ‚y siÄ™ bardzo pomocne na poczÄ…tku kariery? - RB: WÅ‚aÅ›ciwie to zasÅ‚uga Piotra Maciejewskiego, któremu bardzo podobaÅ‚y siÄ™ te nasze pierwsze próby. On też pokazaÅ‚ naszÄ… muzykÄ™ Piotrowi Stelmachowi z Trójki, który zaprosiÅ‚ nas potem do nagrania piosenki na dwie skÅ‚adanki „Offensywa”. Nagrane domowym sposobem, trafiÅ‚y do radio, a potem – dziÄ™ki Bartkowi Kapsie – mieliÅ›my okazjÄ™ nagrać nasz wÅ‚asny album już w profesjonalnym studio. - PM: I to byÅ‚a super mobilizacja, dograliÅ›my jeszcze trzy nowe utwory, skrÄ™ciliÅ›my maÅ‚y filmik, który można obejrzeć na myspace...
- AP: WydaliÅ›cie pÅ‚ytÄ™ i rock’n’drollowe życie stanęło przed Wami otworem. Co dalej? - PM: To zamieszanie wyszÅ‚o trochÄ™ przypadkiem – nigdy naszym celem nie byÅ‚o tylko i wyłącznie nagranie pÅ‚yty, bardziej chodzi o to, by grać muzykÄ™. PÅ‚yta, koncerty sÄ… tylko wynikiem, nam chodzi o to, by móc siebie wyrażać... - RB: Granie muzyki jest czymÅ›, co robimy naturalnie. Pomaga nam w funkcjonowaniu.