|
Przepis na dostanie się do Raju w centrum Dublina jest zaskakująco prosty. Naprawdę. Najpierw należy zapakować do plecaka jakiś prowiant, koc, orzeszki (koniecznie!), dzień wcześniej zamówić dobrą pogodę. Następnie trzeba dostać się na ulicę O’Connell w centrum, by później złapać autobus nr 4. On zawiezie nas pod same Wrota Raju.
Trzy kroki i już zapominamy o zgiełku ulicznym, o tłoku, o pośpiechu i obowiązkach. Zmęczenie ulatuje z nas jak powietrze z przekłutego balonika. Oddychamy pełną piersią… Witamy w Narodowym Ogrodzie Botanicznym!!!

Przestrzeń 19,5 hektarów kusi zapachem, świeżością... Gdzie iść i od czego zacząć, żeby zobaczyć wszystko? Na pierwszym planie znajduje się mała szklarnia, ulubiona przez dzieci. Tam można zobaczyć „krwiożerczą” rosiczkę, żywiącą się owadami oraz przepiękne dzbaneczniki gromadzące wodę w swoich łodygach.

Z małej szklarni bezpośrednio przechodzimy do następnej. Otwieramy drzwi i znajdujemy się w głównej Palmiarni. Wrażenie iż nagle znaleźliśmy się na Czarnym Lądzie jest porażające. Przed nami olbrzymie drzewo bananowca, obok kawowiec. Klimat potęguje upał panujący w szklarni. Umieszczone nad naszymi głowami dysze pompują do środka parę, która opadając tworzy mgłę. Olbrzymie liście palm zamykają się jak dach nad naszymi głowami, zapach odurza... Po dziesięciu minutach pobytu w takich warunkach wydaje się, iż za zakrętem zauważasz grzywę lwa... Niesamowitym okazem jest stuletnie drzewo o nazwie „cycads”. Gatunek ów pochodzi z przed 200 milionów lat!!! Odrobina wyobraźni i już widzisz jak sztywne liście obgryza dinozaur.

Kolejna szklarnia, a w niej orchidee. Ciężkie, świeżo rozkwitłe kwiaty we wszystkich możliwych kolorach. I znów wszystkie zmysły, a szczególnie zmysł powonienia wystawione są na ciężką próbę. Oszałamiający zapach kręci w głowie jak najlepsze wino. Takich miejsc jest wiele. Dla kochających kaktusy, dla lubiących iglaki, dla miłujących storczyki. Tysiące gatunków z całego świata. Szklarnie to tylko maleńka część Ogrodu. Dokoła skrzętnie pielęgnowane są rabatki. Jest nawet zakątek z roślinami uprawnymi i spotkamy na niej rodzimego buraczka, czy marchewkę. W porządku, flora była, czas podziwiać faunę. Pokonujemy niewielkie wzniesienie, mijamy przepiękną kaskadę otoczoną choinkami. Po prawej stronie staw i kaczki. Oswojone. Biegną za zwiedzającymi, mają nadzieję na kawałek bułki. Rozłożyste drzewa też mają swoich mieszkańców. Małe, zwinne wiewiórki gonią się, a ich puszyste ogonki tylko migają między gałęziami jaki rude płomyki. One też są oswojone. Bez problemu podbiegną i prosto z wyciągniętej dłoni zabiorą orzeszki. Sprytne są te rudzielce i chytre. Małymi łapkami zgarną tyle orzechów, ile tylko potrafią unieść. Nie pogardzą też jabłkiem i rodzynkami.

Na zmęczonych wędrowców czekają ławeczki. W przytulnych zakątkach ogrodu można przysiąść, zamknąć oczy i zrelaksować się całkowicie. Teraz przydadzą się zabrane z domu kanapki... Och słodkie lenistwo;) Na koniec ważna informacja. Wszystkiego na raz zobaczyć się nie da. Olbrzymia rozmaitość gatunków i odmienne okresy rozkwitu wymuszają ponowne odwiedziny do Ogrodu. Ale to przecież sama przyjemność.
I jeszcze kilka informacji natury technicznej. Ogród czynny jest w następujących porach: Lato: Ogród Poniedziałek – Sobota 09:00 – 18:00 Niedziela 11:00 – 16:30 Szklarnie Poniedziałek – Środa oraz Piątek 09:00 – 17:15 Czwartek 09:00- 15:00 Niedziela 14:00 – 17:15 Zima: Poniedziałek – Sobota 10:00 – 16:30 Niedziela 11:00 – 16:30 Szklarnie Poniedziałek – Sobota 10:00 – 16:15 Czwartek 10:00 – 15:15 Niedziela 14:00 – 16:15
 Istnieje również możliwość zorganizowania wycieczki z przewodnikiem. Koszt: 1.90 euro od osoby. Wszelkie informacje na ten temat dostępne w Centrum Edukacji zaraz przy głównej bramie Ogrodu oraz na www.botanicgardens.ie Pozdrowienia dla wszystkich zwiedzających! Życzymy udanej zabawy!
Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii 
|