|
Niektórych sukces dopada późno. Taki Leonard Cohen na przykÅ‚ad debiutowaÅ‚ majÄ…c „zaledwie” 33 lata. Richard Hawley, brytyjski gitarzysta i kompozytor, pomimo tego, że zaczÄ…Å‚ w mÅ‚odszym niż Cohen wieku, też dÅ‚ugo czekaÅ‚ na zasÅ‚użone uznanie. Jako gitarzysta britpopowego zespoÅ‚ów The Longpigs i Pulp, muzyk sesyjny i producent pozostawaÅ‚ w cieniu wielkich sÅ‚aw. Po ciężkich przejÅ›ciach zwiÄ…zanych nadużywaniem alkoholu i narkotyków Hawley porzuciÅ‚ przemysÅ‚ muzyczny. Kiedy powróciÅ‚ po kilku latach jako trzydziestoparolatek z pierwszÄ… solowÄ… pÅ‚ytÄ… od razu zwróciÅ‚ na siebie uwagÄ™.

To nie jedyna rzecz, która upodabnia go do Cohena. Muzycznie nie dalecy od siebie, obaj panowie opiewajÄ… miÅ‚ość i wszystkie jej odcienie. Przez obu „przemawia” doÅ›wiadczenie niskim, głębokim gÅ‚osem. Richard Hawley dziÄ™ki temu okreÅ›lany jest przez prasÄ™ muzycznÄ… terminem „crooner” oznaczajÄ…cym Å›piewajÄ…cego ballady miÅ‚osne piosenkarza wspartego nierzadko jazzujÄ…cym bigbandem. Tak nazywano kiedyÅ› min. Franka SinatrÄ™ i Deana Martina. Ale dziÄ™ki rockowym korzeniom Hawley trzyma siÄ™ z dala od terytoriów miernych imitatorów Sinatry (patrz Michael Buble). Zamiast coverów wykonuje wÅ‚asne kompozycje, które cudownymi melodiami potrafiÄ… zÅ‚amać serce niejednemu sÅ‚uchaczowi. Nie ma tu jazzu, nie ma bigbandu. SÄ… za to smyki zaaranżowane z orkiestrowym rozmachem, mistrzowska narracja i klimat późnej nocy, która przykrywa romans, samotność i zÅ‚amane serca. Ostatnia pÅ‚yta Hawley’a „Coles Coner” zadedykowana jego rodzimemu miastu, Shefield, nominowana zostaÅ‚a do Mercury Prize czyli „brytyjskiego muzycznego Nobla”. Do fanów Richarda Hawley’a zaliczajÄ… siÄ™ muzycy Radiohead, Coldplay czy REM. Na gusta muzyczne takich sÅ‚aw chyba można siÄ™ zdać, ale muzyka taka jak ta sama siÄ™ broni, bez aprobaty wielkich nazwisk. Richard Hawley wystÄ…pi w Dublinie 23 wrzeÅ›nia w Vicar Street. Bilety w cenie 28 euro dostÄ™pne w biurach Ticketmaster. |