Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 7 gb
>>> Zapraszamy na forum!

Zobacz Dublin na żywo!

Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Dział reklamy
Advertising
Pomoc


Oferty pracy urzędu zatrudnienia FAS

Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Pogoda
Dublin, Ireland
Temp.: 1°C
Temp. wiatru: -3°C
Wilgotność: 81%
Prędkość: 13 km/h
Kier.: 270°
Barom.: 1026.1 mb
W
Więcej szczegółów
Provided by: 
Szczególnie polecamy:
Johny Roger - muzyka irlandzka
Numer1.Net - Katalog WWW
Tłumacz online: Dict.pl
Radio internetowe:
Polskie Radio
Radio ZET
RMF FM
SKY.FM - mnóstwo gatunków
Polskie i polonijne stacje radiowe
Dodaj do ulubionych
 
 
Nowe e-Kartki
Strona główna arrow Felietony arrow U siebie obcy
U siebie obcy E-mail


"Kto raz wyjechał, nigdy już nie wróci"...

Słowa, obrazy, dźwięki krążą między pojedynczymi ludźmi i całymi ich pokoleniami. Pojawiają się nowe języki komunikacji (sms – na przykład). Mieszają się zastane i znieruchomiałe kultury: wioska w Donegalu gości-pracowników ze wschodniej strony Europy, serwując im w pubie holenderskie czy duńskie piwo, greckie brandy i czesko-portugalskie piłkarskie zmagania na plazmowym ekranie.

Jednego dnia dzięki mediom elektronicznym wtłaczane są w nas większe porcje informacji niż ludzie ze średniowiecza otrzymywali przez całe życie. Strumień informacji sprawia, że świat jest płynny. Gęstniejąca sieć kontaktów i wiadomości czyni globalną wioskę coraz mniejszą. Daje to poznanie wielu zwyczajów, systemów i ludzkich mikrokosmosów. Uczestnicy tego festiwalu kultur wydają się ubogaceni. Jednak więcej widzieć i przeżyć, nie zawsze oznacza wieść lepsze, pełniejsze życie. Bogactwo konstelacji kalejdoskopu ma ten minus, że potrafi zakręcić w głowie. Kiedy wyborów i możliwości jest coraz więcej, tym trudniej o spójną tożsamość.

Nie chcę namawiać do wąskiej i identyfikacji z jednolitym stylem życia. Chcę jednak sam siebie zapytać o pozycję własnego ja. Na myśl przychodzi mi jedna z opowieści pierwotnych dla Europy. Rzecz dzieje się dawno, w mitycznych czasach bliskich Grekom. Odyseusz (pierwszy emigrant?) usiłuje wrócić do domu. Mityczna podróż do rodzimej Itaki prowadzi bohatera przez kolejne doświadczenia: pułapki i miłe niespodzianki. Sam moment powrotu do opuszczonego dawno domu nie jest wcale łatwy. Nie ma tam już dawnego porządku i uczucia. Mała ojczyzna Odyseusza zmieniła się. On sam stał się inny. Świat, jego różnorodność, bezdomność, podróż odmieniły wędrowca bezpowrotnie. W drodze do rodzinnych stron wcale nie czuć pośpiechu.

Dzisiejsi migranci spotykają podobne wyzwania. Niekiedy wrócić jest łatwo. Dotyczy to podróżników. Odróżniają się tym, że zaplanowali wyjazd i powrót. Część z nich to turyści, inni po prostu pracują w nieustannym ruchu, jeszcze inni zabłąkali się przypadkowo, dołączywszy do jakieś pielgrzymkowej czy sportowej grupy.

Nie wszyscy przybysze są jednak w podróży. Spora część z nich wyjechała na dłużej. Powrót jest gdzieś założony, ale wpierw trzeba wypełnić misję. Jeśli nawet się uda, to droga powrotu niekoniecznie stoi otworem. Przecież pojawia się nowa misja, potem kolejna i jeszcze jedna. Inni prowadzą eksperymenty. Jadą na chwilę, aby zobaczyć, spróbować życia w innym miejscu i zdecydować. Ktoś decyduje o powrocie już po tygodniu, drugi po 5 latach, trzeci nigdy.

Niektórzy z przybyszów to zdobywcy. Niczym osiedleńcy z westernów przemierzają Dziki Zachód, by zbudować swoje ranczo i zapuścić korzenie na przykład na zielonej sawannie irlandzkich pastwisk. Ich plany są długoterminowe. Nie znaczy to jednak, że nie są obcy na nowej ziemi, wśród ludzi życzliwych, zrozumiałych, ale odmiennych.

Jedną z przestróg skierowanych do wszystkich powyżej wymienionych i tych niezauważonych, kieruje Sławomir Mrożek. Swój post-emigracyjny dziennik powrotu wyposaża w zdanie: „kto raz wyjechał, nigdy już nie wróci”. On sam wrócił, ale po doświadczeniu obcości w rodzinnych stronach znów zdecydował emigrować. Innymi słowy: „kto raz przekroczył ocean – mówią Francuzi – już nigdy nie będzie taki sam”. Mają rację, nawet jeśli ocean to tylko kawałek Europy, British Channel i małe Morze Irlandzkie.

Dom, punkt zakotwiczenia, przystań to punkty kontrolne dla naszej tożsamości, zanurzonej w płynnym świecie kultur i ponowoczesności. Chyba najtrudniejszym doświadczeniem w podróży przez życie jest rozminięcie na tej drodze z celem, który wydaje się bliski, oswojony. Tymczasem, kiedy wracamy do domu, możemy nawet tam poczuć się nie na miejscu. Chociaż u siebie, a jednak obcy.

Marcin Lisak

 

>>> OFERTY PRACY FAS
Oferty pracy - inne
Tłumacz / Słownik PL~EN
Repertuar kin - Dublin
Najnowsze ogłoszenia
Naprawa desktopow i laptopow
Usługi (06.01.2009)
www.naukajazdy.ie - SPRAWDZ TO!
Usługi (06.01.2009)
Strony WWW juz od 150Euro
Usługi (05.01.2009)
Kurs produkcji muzycznej!!!
Usługi (05.01.2009)
Xenon lights, headlight or spotlight
Motoryzacja - usługi (04.01.2009)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Kursy walut
Wydarzenia:
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl