Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wiadomości arrow Wiadomości arrow Dom dla Polonusa
Dom dla Polonusa E-mail


W 2007 roku emigranci przesłali do Polski – oficjalnymi kanałami – ponad 20 mld złotych. O tym, jak ważną jesteśmy siłą napędową rozwijającej się polskiej gospodarki nie trzeba dziś nikogo przekonywać. Wreszcie dostrzegli nasz potencjał również deweloperzy i banki, które na Wyspach tłumnie szukają nabywców na zalegające na rynku nieruchomości mieszkania.

W czerwcowy długi weekend zorganizowano w Dublinie II edycję targów „Polska 2008 – Nowy DOM, Nowe MIESZKANIE”. Organizatorem wystawy był Murator EXPO, tym razem zapraszając do zaprezentowania się w Irlandii ponad 100 wystawców, prezentujących mieszkania z rynku pierwotnego. Nie zabrakło porad specjalistów od spraw finansowych, swoją ofertę zaprezentowały trzy polskie banki, kancelaria prawna służyła pomocą w kwestii obsługi legislacyjnej kupna i sprzedaży nieruchomości a przedstawiciele serwisu internetowego me-mieszkania.pl zachęcali do zakupu działek i lokali z rynku wtórnego.  Obecni w Hotelu Gresham wystawcy zgodnie powtarzali: emigranci są naszą szansą. Ale czy Polacy mieszkający w Irlandii nadal są zainteresowani kupnem mieszkania w kraju, kiedy czas spektakularnych wzrostów wartości nieruchomości nieuchronnie już minął, a na rynku zapanowała cenowa ... normalność?

Bitwa o klienta

- Polonia to nasz kluczowy klient – bez wahania twierdzi Jacek Oryl, Prezes Zarządu Murator EXPO, organizatora wystawy. - Wzrost stóp procentowych w Polsce pociągnął za sobą wzrost kosztów kredytu, przez co stał się on zbyt drogi dla niektórych Polaków. Po drugie, banki zaostrzają kryteria przyznawania kredytów, przez co możliwość sfinansowania zakupu mieszkania z pożyczonych pieniędzy stała się trudniejsza. Takich kłopotów nie mają jednak kredytobiorcy, mieszkający za granicą – przekonuje prezes Oryl.

Wedle szacunków obecnego na targach Dom Banku, klienci z Irlandii i Wielkiej Brytanii stanowią już 20% osób starających się o kredyt hipoteczny. Założywszy, że średnia kwota kredytu to 300 tysięcy złotych, gra zdecydowanie jest warta świeczki. - Z przeprowadzonej podczas ubiegłorocznej edycji targów Murator EXPO ankiety wynika, iż mieszkający w Irlandii Polacy to głównie ludzie młodzi, traktujący swój pobyt na emigracji sezonowo - mówi Jacek Oryl. Jednym z ich głównych celów jest zarobienie na własne mieszkanie w Polsce.

Podobne spostrzeżenia mają analitycy kredytowi. – Z naszych doświadczeń podczas kwietniowej edycji targów w Wielkiej Brytanii wynika, że w większości odwiedzający stoisko banku zainteresowani byli kupnem nieruchomości na własny użytek, ale z zamiarem wynajmowania jej z zyskiem do czasu powrotu właścicieli do Polski, który nastąpi prawdopodobnie dopiero z kilka lat – mówiła Anna Szepke z Dom Bank.

To, że polski rynek nieruchomości przechodzi falę „ochłodzenia”, najlepiej widać po ofercie deweloperów. Jeszcze dwa lata temu ceny szybowały w górę z miesiąca na miesiąc, przez co klienci  - zarówno polscy, jak i zagraniczni inwestorzy – tłumnie ustawiali się w kolejkach po zakup lokali w najatrakcyjniejszych lokalizacjach. Tymczasem dziś ceny na rynku ustabilizowały się, kusząc „normalnym”, 8-10-procentowym wzrostem. Czas spekulacji póki co się skończył. – Co nie oznacza, że ceny mieszkań będą spadać – chłodzi entuzjazm prezes Muratora. – Deweloperzy rzeczywiście w okresie ostatnich dwóch lat rozpoczęli duże inwestycje, które teraz są na etapie oddawania do użytku i sprzedaży, ale prędzej kusić będą klienta dodatkowymi promocjami (np. taras czy garaż w cenie lokalu) niż obniżą ceny.

Jak skusić emigranta?

Analitycy rynkowi zastrzegają, że – choć na rynku stoi wiele niesprzedanych mieszkań – popyt na własne m4 wśród Polaków wciąż nie jest zaspokojony. Jednak wywindowane w czasie dobrej koniunktury ceny skutecznie odstraszają póki co nabywców, a utrudnienia w zdobyciu kredytu chłodzą zapały Polaków na własne lokum. I tutaj na scenę wkracza właśnie emigrant, ze swoimi wysokimi dochodami oraz planami sprowadzenia się do kraju dopiero za kilka lat, kiedy rozpoczęte właśnie inwestycje oddane będą do użytku.

- Polski rynek budownictwa mieszkaniowego rozwija się niezwykle dynamicznie – twierdzi Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, będący patronem honorowym wystawy Murator EXPO w Dublinie. – Liczba budów, rozpoczętych w 2007 roku, wskazuje na to, że w bieżącym roku trafi na rynek rekordowa od 1989 roku liczba lokali mieszkalnych – prognozuje minister. Świetnie, tylko kto to kupi?

Zmuszeni zastojem na polskim rynku, deweloperzy i banki zwrócili swoje oczy na Polaków mieszkający w Irlandii i Wielkiej Brytanii – to właśnie przedstawiciele tych instytucji obecni byli na kwietniowej wystawie Muratora w Londynie oraz czerwcowych targach w Dublinie. Przede wszystkim, standardem w większości polskich banków jest już specjalna oferta, przygotowana dla emigrantów. Jednak, jeśli przyjrzeć się bliżej ofertom kredytowym, Polacy zarabiający w euro czy funtach nie zawsze postrzegani są jako klienci „bezpieczni”, przez co stawia im się dodatkowe wymogi czy żąda przedstawienia specjalnie tłumaczonych dokumentów. Problemem był również brak wiedzy analityków bankowych na temat systemu prawnego czy podatkowego w innych krajach, co prowadziło do nieporozumień, kiedy za dowód naszych zarobków świadczyć mogły tylko ‘payslips’, nieuznawane w Polsce.

Na szczęście, „niewidzialna ręka rynku” wymogła na bankach wprowadzenie specjalnych procedur, przygotowanych z myślą o emigrantach.  – Staramy się, aby te bariery były dla kredytobiorców jak najmniej uciążliwe. Przede wszystkim, posiadamy formularze dotyczące zatrudnienia w języku angielskim i niemieckim, które wypełnia zagraniczny pracodawca, przez co odchodzi problem tłumaczenia tych dokumentów – tłumaczy Paweł Usielski z Dom Bank. Wśród innych ułatwień dla emigrantów, banki oferują możliwość sfinansowania do 110 % wartości nieruchomości oraz preferencyjne warunki przyznawania kredytów również dla osób samozatrudnionych – co jest częstą formą pracy wśród emigrantów – oraz uznawane są zaświadczenia o zarobkach z zaledwie 3-miesięcznego stażu pracy.

Żeby jeszcze usprawnić obsługę zagranicznego klienta, banki otwierają swoje przedstawicielstwa na wyspach lub korzystają z ofert doradców finansowych. Dziś, z ofert ponad 24 banków hipotecznych, skorzystać można na miejscu w Dublinie, w siedzibie Money Expert przy Gardiner Street czy Open Finance przy Capel Street. Dodatkowo, banki – między innymi wielkopolski BZWBK – otworzyły specjalne infolinie, pod które można zadzwonić z Irlandii. Bój o emigracyjnego klienta trwa.

Kupić – ale gdzie?

Przedstawiciele deweloperów nie potwierdzają tezy, jakoby emigranci kupowali mieszkania w miejscowościach, skąd pochodzą. – Przede wszystkim, Polacy z Irlandii czy Wielkiej Brytanii kierują się dwoma kryteriami: atrakcyjną lokalizacją i ceną – tłumaczy Jacek Oryl z Muratora. Planując bowiem zakup mieszkania i jego wynajem do czasu ewentualnego powrotu, częściej wybieramy większe, uniwersyteckie miasta. Co jednak w przypadku, kiedy ceny nieruchomości w Warszawie czy Wrocławiu są już zbyt wysokie nawet dla zarabiających w euro?

- Zapraszamy do Krakowa! – przekonują przedstawicielki małopolskiej firmy Del Sol. W ich ofercie wciąż znajdziemy atrakcyjne mieszkania na przedmieściach Grodu Kraka, dostępne na kieszeń nawet średniozarabiających emigrantów. W ich ofercie nie brakuje jednak i luksusowych apartamentów nad Jeziorem Czorsztyńskim.  – To jednak oferta dla bardzo bogatych klientów, a takich chyba prędzej szukać w kraju – podsumowują deweloperzy.

- Łódź i Katowice – zdecydowanie podpowiada prezes Muratora. – Rozwój infrastruktury napędzać będzie tam wzrost cen, przez co polecałbym zainteresowanie się tamtejszymi rynkami. Również bardzo ciekawie prezentuje się Trójmiasto, a zwłaszcza Gdynia. O ile mieszkania w Spocie są  obecnie najdroższymi, o tyle ceny w tym portowym mieście nadal są bardzo atrakcyjne. I będą rosły! – wróży prezes Oryl.

- Łódź, Łódź i jeszcze raz Łódź – namawia Anna Szepke z Dom Bank. Przekonuje, że oddawane do sprzedaży postindustrialne lofty skutecznie nakręcają wzrost cen (gdzie cena za metr kwadratowy waha się w okolicach 6 tys. złotych za metr), a rozbudowa autostrad i połączenie Łodzi z Warszawą trasą tzw. „szybkiej kolei” sprawiają, że za kilka lat to pofabryczne miasto przekształci się w tętniącą życiem metropolię.

Fancy a house in Poland?

Zapewne większość z mieszkających na emigracji Polaków zdecyduje się na zakup własnego m4 w kraju, głównie ze względu na planowany kiedyś powrót do Polski. Jednak z roku na rok rośnie liczba klientów, którzy dokonują zakupów na polskim rynku nieruchomości w celach czysto inwestycyjnych. To właśnie dla takich klientów przygotowana będzie oferta kolejnej wystawy Murator EXPO, jaka w październiku ponownie odbędzie się w Hotelu Gresham przy O’Connell Street.  – Po pierwsze, planujemy zachęcić więcej Irlandczyków do kupna polskich mieszkań – ujawnia organizator targów, prezes Oryl.  – Po drugie, chcielibyśmy, żeby podczas wystawy, obok oferty ogólnopolskiej, prezentować szerzej jedno lub dwa miasta i ich ofertę inwestycyjną. Mamy nadzieję, że tego typu współpraca znajdzie zainteresowanie zarówno Polaków, jak i Irlandczyków – mówi Jacek Oryl.

Koniec końców, chodzi wszak o to, by mieć cztery ściany i dach nad głową. A pracując na emigracji, hasło „wolnoć Tomku w swoim domku” jakby szybciej możemy wcielić w życie. Jak wykazują badania CBOS niemal co trzeci Polak ma krewnego, który po 1 maja 2004 roku wyjechał do pracy do któregoś z państw UE. Niewykluczone, że znaczna część spośród tych ankietowanych, wynajmuje dziś mieszkania właśnie od nas, emigrantów.

Anna Paś

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Stół Gucci
Sprzedam (16.01.2018)
Sprzatanie aparatamentow booking
Usługi (16.01.2018)
Kanapa Lisa
Sprzedam (09.01.2018)
Polskie Centrum Odszkodowań - Twój partner w każdym wypadku
Usługi (08.01.2018)
Kanapa Nevada
Sprzedam (02.01.2018)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl