W sieci - Dublin24.Net - Irlandia, Dublin, Polacy w Irlandii, Praca w Irlandii
Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 7 gb
>>> Zapraszamy na forum!

Zobacz Dublin na żywo!

Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Dział reklamy
Pomoc


Oferty pracy urzędu zatrudnienia FAS

Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj siÄ™!
Pogoda
Dublin, Ireland
Temp.: 14°C
Temp. wiatru: 14°C
Wilgotność: 88%
Prędkość: 16 km/h
Kier.: 270°
Barom.: 1012.9 mb
W
Więcej szczegółów
Provided by: 
Dodaj do ulubionych
 
 

Strona główna arrow Felietony arrow Felietony arrow W sieci
W sieci E-mail


„Kto jest za granicÄ…, porusza siÄ™ wysoko nad ziemiÄ… w pustej przestrzeni i nie ma pod sobÄ… siatki asekuracyjnej, którÄ… daje czÅ‚owiekowi jego wÅ‚asny kraj, gdzie ma rodzinÄ™, kolegów, przyjacióÅ‚ i gdzie bez trudu porozumie siÄ™ w jÄ™zyku znanym od dzieciÅ„stwa” – pisaÅ‚ przed zgoÅ‚a 25 laty Milan Kundera. Å»ycie za granicÄ… to skakanie na trapezie, wysoko, pod sufitem cyrkowej budy, bez liny, bez uprzęży, bez miÄ™kkich poduszek wyÅ›cieÅ‚ajÄ…cych podÅ‚ogÄ™. Kto jest za granicÄ… grunt ma może niepewny, ale wzlecieć może ponad chmurami, gdzie Å›wieci inne sÅ‚oÅ„ce.

Socjologowie, specjaliÅ›ci od wiÄ™zi miÄ™dzyludzkich i wszelkiej maÅ›ci badacze kultury zaÅ‚amujÄ… rÄ™ce nad katastrofalnÄ… w skutki sytuacjÄ… rodzin, przyjaźni i zwiÄ…zków lokalnych wspólnot, jakie erodujÄ… pod wpÅ‚ywem wyjazdów milionów mÅ‚odych na emigracjÄ™. Nici, łączÄ…ce nas ze znajomym od lat podwórkiem rwÄ… siÄ™, szarpane zachodnioeuropejskim poÅ›piechem, nadgodzinami, tysiÄ…cem kuszÄ…cych ofert na zapeÅ‚nienie wolnego od pracy czasu.

Pozostawione za granicznÄ… bramkÄ… żony, córki, synowie uczÄ… siÄ™ samodzielnego życia, obchodzÄ…cego nieobecność Pana Domu z nabożnym niemal wypeÅ‚nianiem sakramentu sobotniej rozmowy przez telefon, misterium internetowej wizji przez kamerkÄ™ Skype i komunii comiesiÄ™cznych przelewów życiodajnych euro. Przyjaciele ze studiów, z którymi podczas nocnych rozmów niejeden Å›wiat siÄ™ z posad ruszyÅ‚o, wyfrunÄ™li rychÅ‚o z akademickiego gniazda, by wić swoje wÅ‚asne, już z maÅ‚ymi, z gołąbeczkÄ…, z komfortowym m4 i raportem dla szefa dwudziestego każdego miesiÄ…ca... A gdzie te noce szalone, kiedy zÅ‚ociste inkarnacje podgórskich miast, z żywiecczyzny czy Tychów piliÅ›my, nie baczÄ…c na jutro, bo liczy siÄ™ przecież, by teraz, wspólnie, tutaj, razem...

I skoÅ„czyÅ‚o siÄ™. Z walizkÄ…, paszportem i mapÄ… Dublina te stare Å›wiaty jakoÅ› nie chciaÅ‚y, czÄ™sto nie mogÅ‚y, siÄ™ naÅ‚ożyć. Bo jak tu z kolegami z podwórka wypić na Å‚aweczce jakiegoÅ› browara pod wieczór, kiedy w Irlandii ani bloków, ani Å‚aweczek za wiele nie ma, nie wspominajÄ…c już o tym, że przecież wieczorny ‘shift’ pÅ‚atny jest podwójnie, wiÄ™c zamiast wypić jedno takie piwko w godzinÄ™, zarobić można na dziesięć takich.

Z rodzinÄ…, żonÄ… i dzieciakami też nie sposób, bo to jakoÅ› najpierw trzeba siÄ™ urzÄ…dzić, a w wynajmowanym domu to przecież sami faceci mieszkajÄ…, po dwóch w jednym pokoju. Jak tu wiÄ™c kazać jej zostawić te prodiże, zapasy poÅ›cieli, szafkÄ™ z nasionami na wiosnÄ™ i nowÄ… pralkÄ™, i kazać siÄ™ tak od razu, tutaj, do tego namiotu cyrkowego bez asekuracji sprowadzać? Niech poczekajÄ… chwilÄ™, zresztÄ…, przecież o nich dbam, pieniÄ…dze wysyÅ‚am jak trzeba a i raz na póÅ‚ roku przemÄ™czÄ™ siÄ™ tym samolotem i busem, żeby ich zobaczyć, posiedzieć z dwa tygodnie, podoglÄ…dać czy nowy dom równo budujÄ…, a jak przyjdzie pora lecieć z powrotem, to i nawet dobrze, bo dzieciaki takie urwisy, a wieczorem to by czÅ‚owiek chÄ™tnie po prostu posiedziaÅ‚ przed telewizorem, zamiast tych odwiedzin, zakupów, urzÄ™dów...

A przyjaciele, ci na dobre i na zÅ‚e, na zawsze, na Å›mierć i życie, bo przecież na tych samych falach i bez sÅ‚ów...? Widujesz ich w waszej starej knajpce, gdzie oni sami od czasu absolutorium spotkali siÄ™ może ze trzy razy. Ten już dzieci, tamta zakopana w doktoracie, wiÄ™c wypija tylko jednego merlota i biegnie do książek, tamci potrafiÄ… tylko o pÅ‚ytkach, dywanikach i cenach zasÅ‚onek w nowym mieszkanku, jakie – na kredyt bo na kredyt – ale wÅ‚asne, swoje powoli siÄ™ urzÄ…dza. I rozrzuciÅ‚o ich, podobnie, po caÅ‚ym kraju, innych nawet za wielkÄ… lub mniejszÄ… wodÄ™, gdzie mÅ‚odzieÅ„cze ideaÅ‚y przekuwajÄ… na realistyczne potrzeby, marzenia i plany, a na spotkanie starej paczki już czasu jakby mniej. I tylko dziÄ™ki bogu za naszÄ…-klasÄ™, z której dowiedzieć siÄ™ wszystkiego o ich losach można szybko, Å‚atwo i przed ekranem wÅ‚asnego komputera.

Z pozostawionymi w kraju ludźmi jest trochÄ™ jak z komunÄ… – nasi rodzice, pytani, jak im siÄ™ wówczas żyÅ‚o, ponarzekajÄ… na kolejki, szare ulice i wiecznÄ… prowizorkÄ™, ale z Å‚ezkÄ… w oku wspominać bÄ™dÄ… wczasy zakÅ‚adowe w Krynicy, imieniny u Pani Ali, na których może i brakowaÅ‚o Å‚ososia czy koktajlu z krewetek, ale za to Pan Czasio opowiadaÅ‚ takie pieprzne dowcipy, że wszystkim aż kapcie ze Å›miechu spadaÅ‚y. „Oj, to byÅ‚y czasy!” – mówimy, wspominajÄ…c jakieÅ› tam „kiedyÅ›” i zżymamy siÄ™, że dzisiaj to już nie to samo.

I racja. Ani ta rodzina, rozdzielona granicznym słupkiem, nie bezie trwała taka sama. Ani koledzy z blokowiska nie zamarynują się w jakimś wiecznotrwałym sosie, by zawsze na nas czekać na tej samej ławce. Ani przyjaciele nie zatrzymają się na nieruchomym progu Pod Studencką Niefrasobliwością, by wiecznie okupować te knajpy, te nocne rozmowy, te przyszłości mgliste a jasne.

I ani siÄ™ obejrzeć, a smÄ™tnie zwisajÄ…ce nitki „stamtÄ…d” zaczynajÄ… siÄ™ czepiać nitek tutaj. Wiążą siÄ™, kłębiÄ…, niektóre splatajÄ… w pogmatwane supeÅ‚ki, inne luźno czekajÄ…, by naprężyć je kolejnym wspólnym wyjÅ›ciem na obiad, do kina, wyjazdem na klify... Raz na jakiÅ› czas nitka siÄ™ zrywa, ucieka, zdmuchuje jÄ… przeciÄ…g przeprowadzki, zmiany pracy czy podmuch z silników odlatujÄ…cego gdzieÅ› dalej samolotu. Albo taka jedna nitka oplata, przyciÄ…ga, zwiÄ…zuje siÄ™ kokardkÄ… z naszÄ…, aż w koÅ„cu w ambasadzie przybywa kolejny akt Å›lubu do wypisania, a może i przy okazji niech pani przygotuje też akt urodzenia...

I dryfuje sobie czÅ‚owiek pod niebem wysokim, obcym, a trochÄ™ już swoim, a pod stopami coÅ› siÄ™ plÄ…cze, krzyżuje, napina – siatka relacji, zwiÄ…zków, numerów telefonów, spotkaÅ„, wspólnych wypadów i proszonych kolacji, siatka kontaktów. Siatka miejsc, siatka jÄ™zyka. Siatka bezpieczeÅ„stwa.   

Z pozdrowieniami,

Anna PaÅ›
Redaktor Naczelna
„Polski Express”

 

<Poprzednia   NastÄ™pna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!

Oferty pracy urzędu zatrudnienia FAS
>>> OFERTY PRACY FAS
Oferty pracy - inne
Tłumacz / Słownik PL~EN
Repertuar kin - Dublin
Najnowsze ogłoszenia
Transport - Przeprowadzki - cała Irlandia
Usługi (31.07.2010)
Transport na lotnisko i nie tylko 24h
Drobne (31.07.2010)
Pilnie poszukuje pracy
Szukam pracy (31.07.2010)
Kliknij i zamów KURIERA
Usługi (31.07.2010)
Wyjazd do Polski 7 sierpnia vanem
Motoryzacja - usługi (30.07.2010)
MONTAÅ» ANTEN SATELITARNYCH - Dublin
Usługi (30.07.2010)
Sprzedam zelazko
Sprzedam (30.07.2010)
Ustawienie sygnału i instalacja systemów satelitarnych
Sprzedam (30.07.2010)
KURIER - Przesyłki Polska - Irlandia - Polska. Tanio, szybko i solidnie
Usługi (30.07.2010)
Mobile Car Valeting
Motoryzacja - usługi (30.07.2010)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Kursy walut
Wydarzenia:
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl