Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wiadomości arrow Wiadomości arrow Więzienie - świadek historii
Więzienie - świadek historii E-mail


KILMAINHAM GAOL

Ponure zamczyska, gdzie straszą upiory, miejsca, gdzie dręczono i więziono tysiące ludzi oraz gdzie dokonywano egzekucji - zawsze przyciągały i przyciągają żądnych mocnych wrażeń turystów. W Dublinie takim owianym tragiczną historią miejscem kaźni wielu ludzi jest więzienie Kilmainham. Wizyta tutaj to jednak nie tylko spacer po zimnych i ciemnych lochach; to przede wszystkim dogłębna i ekscytująca lekcja irlandzkiej historii.

Więzienie powstało w 1796 r., dwa lata przed wielkim powstaniem Irlandczyków przeciwko władzy angielskiej, i długo służyło jako areszt dla tych drobnych przestępców i groźnych rzezimieszków. Jednak swą niechlubną kartę zapisało przede wszystkim jako symbol represji wobec patriotów irlandzkich, których w nim osadzano. W więzieniu oczywiście przetrzymywano przede wszystkim różnej maści kryminalistów, przy okazji politycznych zrywów umieszczano w nim także buntowników. W 1863 roku pojawiła się konieczność rozbudowy więzienia i powstało wówczas wschodnie skrzydło. Znakomicie zachowane do dzisiaj jest świetnym przykładem swoistej architektury więziennej – tzw. panopticon - której twórcą był Jeremy Bentham. Ten nowy typ budownictwa więziennego określany jest jako przejście od stylu twierdzy do modernistycznego stylu „penitencjarnego”, jaki w nieco zmienionych formach istnieje do dzisiaj w więzieniach.

Więzienie było pierwotnie zlokalizowane na zachodnich krańcach miasta, a nawet poza nim. W XVIII w. stosowano metodę przemieszczającego się sądu - coś na kształt wędrownego trybunału - stąd też pojawiała się konieczność przetrzymywania zatrzymanych przestępców w swego rodzaju „aresztach”. Takie też było pierwotne przeznaczenie Kilmainham. Raz na sześć miesięcy sąd przybywał i skazywał zatrzymanych na więzienie. W ten sposób z tych „aresztów” powstawały najczęściej lokalne więzienia, gdzie skazaniec odbywał dalszy ciąg swojej kary po wyroku. Co ciekawe, w XVIII w. sądy służyły przede wszystkim „opróżnianiu” aresztu, gdyż skazywano osadzonych na roboty publiczne, tortury, śmierć lub deportację do kolonii karnych np. do Australii. To powodowało, iż po wizycie takiego sądu (raz na pół roku) liczba osadzonych drastycznie malała.

W XVIII w. oprócz zwykłych kryminalistów i rewolucjonistów pojawia się jeszcze jedna duża grupa więźniów. Byli to zatrzymani i aresztowani za długi i niezapłacone podatki. W tych przypadkach paranoja sięgała dalej: aresztowany za długi był zobowiązany do odsiedzenia wyroku, ale dodatkowo musiał pokrywać koszty swojego pobytu w więzieniu.  Powodowało to najczęściej powstanie błędnego koła, gdzie więzień nie mogąc spłacić długu i opłacić pobytu w więzieniu, siedział tam długie lata ... a bywało i do końca swoich dni.
Warunki pobytu w więzieniu były straszliwe. Opisał je znany reformator więziennictwa John Howard, który odwiedził Kilmainham pod koniec XVIII w. Standardem było przepełnienie cel, głodowe racje żywnościowe, okrucieństwo i przemoc pośród więźniów. Kobiety, mężczyźni jak i dzieci siedzieli razem co powodowało kolejne nadużycia. Jedynie więźniowie mogący opłacić się strażnikom, przede wszystkim dzięki wsparciu rodzin zza krat, mieli więcej komfortu, mieli lepsze cele, lepsze jedzenie i byli lepiej traktowani. Wszelkie przewinienia były karane karcerem.

Więzienie Kilmainham stało się także miejscem kaźni wielu irlandzkich patriotów, których tu osadzano, sądzono i często tracono. Jednym z pierwszych więźniów politycznych w Kilmainham był Henry Joe McCracken, aresztowany w 1796 r. W 1803 uwięziony był tutaj Robert Emmet, osądzony i skazany za zdradę na śmierć. Siedzieli tutaj tacy wybitni patrioci irlandzcy jak Jeremiah O’Donovan Rossa, Charles Stewart Parnell, Michael Davitt w XIX w. oraz przywódcy Powstania Wielkanocnego w 1916 r. Zostali oni nie tylko uwięzieni ale i straceni na dziedzińcu więziennym, byli to m.in. Patrick Pearse, Thomas Clarke, John MacBride, James Connolly. Ten ostatni został rozstrzelany siedząc w fotelu, gdyż z powodu odniesionych ran w walce nie mógł stać. Dzisiaj miejsce stracenia przywódców Powstania jest specjalnie uhonorowane i oznaczone. Tutaj więziona była również Konstancja Markiewicz – kiedy sąd skazał ją na śmierć, jeden z sędziów zamienił wyrok na dożywotnie więzienie, tłumacząc decyzję płcią skazanej. Konstancja miała wówczas powiedzieć, iż „życzy sobie, by sąd zachował resztki przyzwoitości, by ją zastrzelić”. Na szczęście prośba nie została spełniona, a Markiewicz została niebawem uwolniona.
Więzienie przeszło w ręce Wolnego Państwa Irlandzkiego po wycofaniu się Brytyjczyków w 1922 r. Służyło ono nadal w czasie wojny o niepodległość - stracony został tutaj Erskine Childers, który wpadł w ręce wojsk rządowych, a który nie zgadzał się na podpisanie traktatu z Wielka Brytanią.

Ostatecznie więzienie zamknięto w 1924 r. Długo zastanawiano się co zrobić z tym miejscem, w efekcie zapadły decyzje o zachowaniu go i przekształceniu w muzeum. Dzisiaj najbardziej interesująca część dla zwiedzających to wschodnie skrzydło otwarte w 1863 r. a zaprojektowane przez Johna McCury’ego. Posiadający kilka poziomów blok  - w skład którego weszło 101 pojedynczych cel - został tak zaprojektowany, aby strażnicy mogli bez kłopotu dozorować wszystkie cele i skutecznie interweniować przy niestosownym zachowaniu któregoś więźnia. Ten system kontroli został znakomicie opisany w książce filozofa Michaela Foucault „Nadzorować i karać”, stając się symbolem opresyjnego systemu, gdzie władza może nas kontrolować z jednego, centralnego punktu, sama będąc niewidoczną – mając świadomość tego „wszystkowidzącego” oka, więzień/obywatel/konsument staje się własnym auto-strażnikiem.

Dzisiaj więzienie jest niesamowitym obiektem do zwiedzania, pokazującym historię  nie tylko budynku, ale i dzieje Irlandii. Warto wspomnieć, iż kręcono w jego wnętrzach zdjęcia do kilku filmów, w tym do obrazu W imię ojca, eksponowane są również w jego wnętrzach wystawy dzieł sztuki. Kilmainham Gaol jest jednym z ważniejszych obiektów do zobaczenia w Dublinie, choć z pewnością zasługuje na lepszą reklamę. I pamiętajcie o zabraniu ciepłej kurtki – lochy więzienne nigdy się nie nagrzewają, więc nawet w słoneczny wiosenny dzień można odczuć przejmujące, więzienne zimno.

Krzysztof Schramm
Towarzystwo Polsko-Irlandzkie
www.tpi.poznan.pl

Foto: Dawid Sciora

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Stół Gucci
Sprzedam (16.01.2018)
Sprzatanie aparatamentow booking
Usługi (16.01.2018)
Kanapa Lisa
Sprzedam (09.01.2018)
Polskie Centrum Odszkodowań - Twój partner w każdym wypadku
Usługi (08.01.2018)
Kanapa Nevada
Sprzedam (02.01.2018)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl