|
Niewolnicze stawki, nieodpłatne dni próbne i bezprawne zwolnienia - co jeszcze?
Jak oświadczył jeden z czołowych irlandzkich związkowców, setki pracujących w Irlandii obcokrajowców jest wykorzystywanych, a stawki, jakie otrzymują oni za swoją pracę, są śmiesznie niskie. Żenujące jest też to, że wykorzystywani są oni najczęściej przez swoich rodaków, zakładających w Irlandii własne firmy.

Zdaniem Raya O’Reilly z Niezależnego Związku Pracowników (Independent Workers Union), takie praktyki są powszechne na terenie całego kraju i stosowane przez wielu pracodawców. “Chińczycy wykorzystują Chińczyków, Polacy Polaków, Rumuni Rumunów” – uważa O’Reilly. Do najczęściej stosowanych przez pracodawców praktyk należą przede wszystkim wypłacanie pensji według “niewolniczych stawek płacy”, jak również zwolnienia długoletnich pracowników bez wypłacania należących się im odpraw. Inną często stosowaną praktyką jest tzw. dzień próbny, kiedy to potencjalny pracownik przychodzi “na próbę”, pracując za darmo w nadziei, że dostanie pracę, po czym zostaje poinformowany, iż nie nadaje się na dane stanowisko. W związku z dużym ruchem na rynku pracy i ciągle napływającą “siłą roboczą” pozbawieni skrupułów pracodawcy wykorzystują sytuację, “testując” każdego dnia nowe osoby. Wykorzystywanie W ubiegłym tygodniu Niezależny Związek Pracowników (IWU) umieścił na polskiej restauracji w centrum Dublina informację o stosowanych tam praktykach “dnia próbnego”. Pracodawca zatrudniał każdego dnia inną osobą, dziękując poprzedniej po darmowym dniu pracy. Jak mówią związkowcy, takie praktyki stosowane są wszędzie. “Pracodawcy wykorzystują pracowników, ponieważ świadomi są tego, iż ze względu na barierę językową zatrudniane osoby nie znają swoich praw” - wyjaśnia O’Reilly. Ministerstwo ds. Przedsiębiorstw Handlowych oraz Zatrudnienia planuje obecnie zwiększenie do 90 liczby inspektorów pracy, jak również rekrutuje obcojęzycznych kandydatów w nadziei, iż to pomoże zlikwidować istniejący problem. Polski Herald, wyd. 5 sierpnia, 2007 |