Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wiadomości arrow Wiadomości arrow Okiem polskiego emigranta
Okiem polskiego emigranta E-mail


Polska emigracja, zwłaszcza zarobkowa, znacznie nasiliła się po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Dziś bowiem łatwiej podjąć decyzję o wyjeździe niż kiedyś. By pokonać granice europejskie, wystarczy dowód osobisty. Możemy wybierać wśród kilku środków transportu, których ceny są dość przystępne. Wiele państw otworzyło dla Polaków rynek pracy, umożliwiając im legalne zatrudnienie, nierzadko zgodne z kwalifikacjami.

Współczesnych emigrantów nie zmusza do opuszczenia kraju sytuacja polityczna, tak jak to było w dziewiętnastym stuleciu, a także w czasie drugiej wojny światowej i w okresie powojennym. Nie napotykają też na problemy, z jakimi borykali się ich rodacy, zanim opadła żelazna kurtyna.

Nowe możliwości stara się wykorzystać młode pokolenie, którego spora część zdecydowała się na emigrację, głównie do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Szwecji, Włoch, Niderlandów i Niemiec. Coraz częściej wydaje się w Polsce książki i zbiory  reportaży, powstałych w ostatnich latach i opisujących europejskie kraje z emigranckiej perspektywy.

Swoimi spostrzeżeniami na temat Zielonej Wyspy podzieliły się dwie autorki – Iwona Słabuszewska-Krauze i Magdalena Orzeł. Pierwsza opowiada o irlandzkiej stolicy sprzed 2004 r., druga przyjechała do Dublina po akcesji Polski do UE. Oliwia, bohaterka tomu “Hotel Irlandia”, wyjeżdża, ponieważ jej chłopak Kacper podpisał umowę z prestiżową firmą architektoniczną. Zanim wsiądą na prom, muszą jednak odpowiedzieć na pytania celników. Rozmowa przypomina raczej przesłuchanie niż miłą pogawędkę. Koniec końców docierają na drugi brzeg Morza Irlandzkiego, gdzie czeka na nich domek z kilkoma współlokatorami. Dalsza część historii to opowieść o celtyckiej rzeczywistości, o perypetiach związanych z poszukiwaniem przez Oliwię pracy, o życiu z innymi pod jednym dachem, o tajemniczej babci - byłej wykładowczyni Trinity College, o międzynarodowych imprezach, o wycieczkach po wyspie i o miłości.

“Dublin - moja polska karma” Magdaleny Orzeł zawiera zbiór miniaturowych opowiadań pisanych oszczędnymi, zwięzłymi zdaniami w pierwszej i trzeciej osobie. Prezentację losów poszczególnych osób przeplata autorka własnymi komentarzami. Bohaterowie książki to najczęściej Polacy pracujący poniżej swoich kwalifikacji, niekoniecznie dobrze znający język angielski. Czytelnik towarzyszy pierwszym krokom, jakie czynią na Zielonej Wyspie. Poznajemy trudy i znoje emigranckiej codzienności oraz irlandzkie obyczaje.

Z humorem

“Hotel Irlandia” i “Dublin - moja polska karma” łączą podobne, ironiczne uwagi na
temat wyspiarskiej pogody, jedzenia, pijaństwa i spóźniających się autobusów. Obie autorki cechuje poczucie humoru, przy czym u Magdaleny Orzeł przechodzi ono momentami w cynizm. Iwona Słabuszewska-Krauze koncentruje się raczej na opisie życia Oliwii i jej najbliższego otoczenia, dzięki czemu otrzymujemy postaci “z krwi i kości”, o głębszym rysie psychologicznym. Choć bohaterka musi zmagać się ze sprawami papierkowymi i dbać o przedłużenie wizy, jako że Polacy nie należą jeszcze do pełnoprawnych obywateli Unii Europejskiej, to jednak jej sytuacja jest dość stabilna.

Prozę Magdaleny Orzeł charakteryzuje zacięcie socjologiczne. Próbuje ona nakreślić portret nowej emigracji, wpisując ją w szerszy kontekst. Nie skupia się więc na przeżyciach paru osób, lecz na przedstawieniu różnych typów emigrantów, począwszy od prostych ludzi, których do wyjazdu zmusiła bieda i bezrobocie, skończywszy zaś na wykształconych. W Irlandii nie czekają na nich znajomi ani mieszkanie. Od początku muszą uczyć się samodzielności.

W “Dublin - moja polska karma” znajdziemy zatem więcej gorzkich refleksji, zaś bohaterowie “Hotelu Irlandia” traktują emigrację jak przygodę, z której wynieść można wiele cennych doświadczeń na temat samego siebie.

- Iwona Słabuszewska-Krauze, “Hotel Irlandia”, wyd. Semper
- Magdalena Orzeł, “Dublin - moja polska karma”, wyd. Skrzat

Klementyna Kasprzyk-Kucharz

“Polski Herlad”, wyd. 5.03.2008 r.

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Stół Gucci
Sprzedam (16.01.2018)
Sprzatanie aparatamentow booking
Usługi (16.01.2018)
Kanapa Lisa
Sprzedam (09.01.2018)
Polskie Centrum Odszkodowań - Twój partner w każdym wypadku
Usługi (08.01.2018)
Kanapa Nevada
Sprzedam (02.01.2018)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl