Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wydarzenia arrow Wydarzenia arrow Zabawny kraj - Polska
Zabawny kraj - Polska E-mail


Z reżyserem Juliuszem Machulskim rozmawia Agnieszka Krauze, „Życie w Irlandii”

II Annual AIB Polish Film Festival
13-21 października 2007
Irish Film Institute

- Czy był już Pan kiedykolwiek w Irlandii? Jak wrażenia z Zielonej Wyspy?
- Nie, jestem pierwszy raz w Dublinie. Nie widziałem jeszcze za wiele, ale jest tu chyba inaczej niż w Anglii. Londyn mnie trochę rozczarowywał, był zbyt dystyngowany. Dublin, mam wrażenie, jest bliżej ludzi.

- Spotkaliśmy się tu przy okazji AIB Polish Film Festival, czy sądzi Pan, że taka wymiana kulturowa w dziedzinie kinemtografii jest potrzebna? Z tego co wiem IFI wybiera się z filmami wkrótce również do Polski.
- To bardzo dobry pomysł. Myślę, że nasi rodacy oczekują tego i są otwarci na różnego rodzaju nowe wpływy kulturowe. Jeśli do tego dojdzie to będzie to wielki sukces w Polsce. A i tu myślę, że się sprawdzi. Taki festiwal jak ten o wiele bardziej mnie interesuje, niż na przykład zaproszenie na festiwal w Cannes, który ma zupełnie inne zadania. Tu film jest na pierwszym miejscu.

- Ma Pan na swoim koncie wiele kultowych filmów, jest jakaś recepta na zrobienie kultowego filmu?
- Ja nigdy nie myślałem o swoich filmach, że zdobędą takie uznanie. Zawsze robię to co lubię robić, a to przecież nie każdemu się musi podobać. Kiedy zaczynałem, byłem w wieku widowni, co sprawiło że byłem bliżej widza. Być może dlatego moje filmy były tak dobrze odbierane.

- Wiem, że często bywał Pan za granicą, studia w Kalifornii, wykłady w Nowym Jorku, a mimo wszystko został Pan w Polsce. Zagraniczne życie nie było wystarczająco pociągające?
- Gdyby ktoś bardzo mnie namawiał do wyjazdu, dając tym samym możliwości, może bym się nie oparł. Ale nikogo takiego nie było, w Polsce robiłem to, co chciałem, a zaczynać wszystko od nowa na Zachodzie było by dośc trudno. Poza tym zaskoczyła nas ta wolność. Gdy zaczynałem kręcić filmy nie przypuszczałem, że kiedyś będziemy normalnym krajem. Więc ta pokusa była nawet większa żeby zostać. Nie chciałbym być kolejnym emigrantem, chciałem być polskim reżyserem.

- W swoich filmach przybliża nam Pan charakterystykę polskiego społeczeństwa. Czy w Pana mniemaniu mentalność przeciętnego Kowalskiego zmieniła się od czasów ‘Seksmisji’?
- Myślę, że się zmieniła. Mam 23-letnią córkę i wiem, że ona zupełnie inaczej postrzega rzeczywistość niż ja w jej wieku. Jest bardziej podobna do moich zagranicznych kolegów, niż do rówieśników, których pamiętam z Polski. To chyba dobrze wróży. Poza tym, to że tu jesteście też zmieni nasz kraj. Część z was przecież wróci i będzie tworzyć wokół siebie zupełnie inną atmosferę. Ja tak rozumiem tą tzw. nową emigrację, bo przecież trudno godzić się z niedocenianiem we własnym kraju, jak można żyć lepiej gdzieś indziej. A potem, za kilka-, kilkanaście lat, może i w Warszawie będzie nowa Europa. Przede wszystkim dzięki wam.

- Mówią, że Polska to ‘ciekawy kraj’. Czy łatwo jest czerpać inspirację przy tworzeniu komedii z tak ‘ciekawego kraju’?
- A w jakim sensie ciekawy?

- Mam tu na myśli ciekawe zjawiska na przykład prezydent i premier to bracia bliźniacy.
- Cóż, to jest już w księdze Guinness’a, choć ja osobiście wolę piwo. Istotnie, jest to bardzo zabawny kraj. Ale zabawny również dla myślących Polaków, może dlatego faktycznie jest łatwiej. Też uważam to za dość niestosowne, ale przecież nikt nam tego nie narzucił. To wina nas samych, a szczególnie tych, którzy nie poszli do urn jak trzeba było się wypowiedzieć.

- No właśnie, teraz zbliżają się wybory, jak Pan myśli, jak to będzie?
- Ja myślę, że teraz wiemy co robić. Jest okazja żeby zmienić tę sytuację, trzeba tylko dobrej woli i odrobiny działania.

Juliusz Machulski – reżyser filmowy, ur. w 1955 r.. Jego najsłynniejsze filmy to: „Seksmisja”, „Vabank”, „Kiler” i „Vinci”.

Foto: Aro Szwonka

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Kurier Irlandia-Polska
Drobne (18.11.2017)
Poszukiwany kierowca w piekarni
Dam pracę (16.11.2017)
Przelewy pieniezne z Irlandii do Polski
Usługi (14.11.2017)
Zestaw wypoczynkowy Luxemburg
Sprzedam (14.11.2017)
Tlumacz przysiegly - Dublin i cala IRL
Drobne (08.11.2017)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl