Panel logowania
logowanie
Dział download
pobierz
Linki
linki
Forum
forum
Publikuj własne teksty
publikuj
Galerie
galerie
Filmy
filmy
Kartki
kartki
Ogłoszenia
ogłoszenia
Pogoda
pogoda
Strony i blogi
strony/blogi
Poczta
poczta 15gb
REKLAMA / ADVERTISING
>>> OFERTY PRACY FAS
Tłumacz / Słownik PL~EN
Menu główne:
Strona główna
Wiadomości
Wydarzenia
Felietony, porady
Forum
Blogi
Dublin i Irlandia
Przed wyjazdem...
Do załatwienia
Praca
Oferty pracy FAS
Mieszkanie
Transport
Prawo jazdy
Ważne namiary
Partnerzy
Szukaj w serwisie
Zasady korzystania
O Portalu
Napisz do nas
Reklama / Advertising
Pomoc
Logowanie
Użytkownik

Hasło

Zapamiętaj
Przypomnienie hasła
Konto? Zarejestruj się!
Dodaj do ulubionych
 
 
Banner
Strona główna arrow Wiadomości arrow Wiadomości arrow Do urn, rodacy!
Do urn, rodacy! E-mail


W poprzednich wyborach, w dublińskiej ambasadzie udział wzięło 1597 osób. Faktem jednak jest, iż Polacy nie byli wówczas jeszcze tak zorganizowani, polskie media były w powijakach, a ambasada była ostatnim miejscem, gdzie mielibyśmy ochotę spędzać niedzielę. Tym razem jest inaczej, a ciężar wyborów wzrósł chyba niepomiernie – czy w wyborach do Sejmu i Senatu A.D. 2007 znów wygra mniejszość, która pofatygowała się do urn, czy rzeczywiście politycy będą reprezentantami całego narodu, zależy tylko od nas.

Polski Express, Życie w Irlandii, wraz z innymi mediami polonijnymi na Wyspach oraz Gazetą Wyborczą rozpoczyna akcję profrekwencyjną – nie mówimy na kogo głosować. Zachęcamy, by w ogóle wziąć udział w wyborach.

„Nie pozbawiajcie się wpływu na przyszłość kraju” – apeluje konsul Małgorzata Sadowska z Ambasady RP w Dublinie. Wraz z początkiem października rusza przygotowana naprędce kampania informacyjna, tłumacząca Polakom w Irlandii gdzie i jak mogą głosować. Konsulaty zachęcają, by  - bez względu na sympatie polityczne – przyjść w niedzielę 21 października do urn. „Każdy może w ten sposób wpływać na losy kraju, od tego przecież będzie zależała jego przyszłość” – mówi konsul Sadowska. Argumentuje przy tym, iż większość młodych emigrantów deklaruje, iż  - prędzej czy później – do Polski wróci, tam inwestuje swoje zarobki, utrzymuje kontakty z rodzicami i znajomymi, planuje otwarcie własnego biznesu. Październikowe głosowanie będzie miało niebagatelny wpływ na kierunek przemian, jakie dokonają się w Polsce w najbliższych latach. A od tych przemian, wzrostu gospodarczego i zmian odczuwalnych w życiu każdego podatnika wielu Polaków uzależnia właśnie swój powrót.

Polacy na Wyspach po raz pierwszy zostali zauważeni jako realna siła polityczna, czego dowodem niedawne tournee Platformy Obywatelskiej po największych wyspiarskich miastach, w tym jego spotkanie z mieszkańcami Dublina. Analitycy prognozują, iż udział emigrantów w wyborach może stanowić swoisty „języczek u wargi”, przeważający szalę zwycięstwa w stolicy – bowiem głosy z zagranicznych komisji wyborczych doliczane będą do puli ponad 1,3 miliona głosów oddanych w Warszawie. A zwycięstwo w stolicy to nie tylko prestiż, to również kwestia, kto wygra ów partyjny pojedynek gigantów.

Nie bez znaczenia jest również sygnał, jaki partie wysyłają swoim wyborcom: oto dbamy o Polaków za granicą, jesteśmy zainteresowani ułatwieniami skłaniającymi ich do powrotów, chcemy, by swoje doświadczenie i wiedzę zainwestowali kiedyś w rozwój Polski. To ważny przekaz, który trafia nie tylko do emigrantów, lecz również do wielomilionowej rzeszy ich rodzin pozostawionych w kraju. O ile więc w Irlandii, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych zagłosuje może pół miliona rodaków, to zainteresowanie emigracją realnie przełożyć się może na zwycięstwo wśród głosujących na miejscu.

Z drugiej jednak strony eksperci alarmują, iż wpływ polonii na wynik wyborów może być znikomy, głównie za sprawą utrudnionego dostępu do komisji wyborczych. Owszem, w tym roku Polacy, prócz Dublina, mogą oddawać głosy również w Limerick i Cork, lecz wciąż trzy urny na dwustutysięczną rzeszę wyborców to nie za dużo. Dr Maciej Duszczyk z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej powiedział portalowi wp.pl, iż „emigrantom trzeba dać możliwość głosowania przez Internet lub korespondencyjnie”. Póki co, rozwiązanie to będzie możliwe dopiero po zmianach w ustawie o ordynacji wyborczej, dlatego przyjdzie nam zrobić pewien wysiłek, by zagłosować.

„W tym roku Polacy będą mieli bliżej do urn wyborczych” – przekonuje konsul Sadowska. Za zgodą Ministerstwa Spraw Zagranicznych, otwarto trzy punkty wyborcze:
- Dublin: Ambasada RP, 12 Ailesbury Road, Ballsbridge, Dublin 4
- Cork: Stowarzyszenie My Cork, Nasc Enterprise House, 35 Mary Street, Cork
- Limerick: Irish-Polish Cultural and Business Association, Training Centre, Creagh Lane, George's Quay, Limerick  

Procedura rejestracji wyborczej nie powinna nastręczać problemów. Dokonać jej możemy na trzy sposoby:
1/ drogą elektroniczną na stronie internetowej www.dublin.polemb.net
2/ osobiście w Wydziale Konsularnym Ambasady RP w Dublinie, adres: 4-8 Eden Quay, Dublin 1, w pon, śr i pt w godz. 10-16, a we wt i czw od 13 do 17:30,
3/ telefonicznie - wyłącznie pod specjalnym numerem telefonu 087 67 33 296 od poniedziałku do piątku w godz. 10-16.

Co ważne, zgłoszeń można dokonać do 16 października do godz. 24.00.

„Liczymy na to, iż liczba głosujących w tegorocznych wyborach będzie większa niż w latach poprzednich” – ma cichą nadzieję konsul Sadowska. „Zwiększenie liczby komisji wyborczych i ułatwione procedury rejestracji powinny skłonić Polaków do udziału w wyborach”. Czy rzeczywiście zachęcą emigrantów do czynnego udziału w życiu publicznym nie tak dalekiej ojczyzny, przekonamy się z końcem października. Wśród zakulisowych opinii pojawia się przekonanie, że tym razem do urn pójść może nawet kilkanaście a nawet kilkadziesiąt tysięcy wyborców w Irlandii. Jeśli do tej liczby dodać ponad 700 tysięcy uprawnionych do głosowania Polaków w Wielkiej Brytanii – dla nich uruchomiono punkty wyborcze w ponad 20 miejscach, w tym również w Belfaście (Siedziba Rady do spraw Etnicznych w Irlandii Północnej, 3 piętro, Ascot House 24-31 Shaftesbury Square.) – wówczas głos Polaków z wysp może nareszcie być słyszalny. A przecież obiecywane emigrantom ułatwienia w zakładaniu własnych firm, zwolnienia podatkowe, doradztwo zawodowe czy zwiększenie wydatków na promocję Polski i języka polskiego poza granicami przyniosą korzyści w zasadzie wszystkim. Nie tylko w kontekście zbliżającego się Euro 2012 i zainteresowania naszym krajem, lecz również zmian, jakie Polskę przetransformować mają w słowiańskiego tygrysa gospodarczego. 

Nie prześpij swojej szansy – zabierz głos!

Anna Paś

Wybory 21 października 2007 roku

 

<Poprzednia   Następna>
 

Tysiące ofert pracy z całej Irlandii!
Najnowsze ogłoszenia
Stół Gucci
Sprzedam (16.01.2018)
Sprzatanie aparatamentow booking
Usługi (16.01.2018)
Kanapa Lisa
Sprzedam (09.01.2018)
Polskie Centrum Odszkodowań - Twój partner w każdym wypadku
Usługi (08.01.2018)
Kanapa Nevada
Sprzedam (02.01.2018)


 
= Ogłoszenie ze zdjęciem
Ostatnio na forum:
1: ANKIETA - Odbiór mediów polonijnych w Irlandii by evelynkie
2: Odp:Szukam księgowej lub biura księgowego w Irlandii by orlabenson1
3: wymiana starej waluty na euro by arthrawn76
4: Jak wam się wiedzie? by bsos13
5: przedtreningówka dla żony by kwauuel
Wiadomości różne
Newsy: Biznes, IT
Mamy wysokie noty!

STRONA NA PIĄTKĘ! w Interia.pl
CZTERY GWIAZDKI! w Onet.pl
DOBRA STRONA! w Gwiazdor.pl